Reklamy
google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

SYSTEM OF A DOWN | Dolmayan szczerze o przyszłości zespołu

SYSTEM OF A DOWN | Dolmayan szczerze o przyszłości zespołu
Reklamy

Informacje które dobiegają do nas od wielu już lat wskazują na to, że szaleni brodacze z System Of A Down ani myślą o wspólnej sesji nagraniowej. Obecnie wszyscy członkowie grupy są pochłonięci autorskimi projektami, a na pytania o przyszłość SOAD najczęściej odpowiadają wymijająco. Najbardziej konkretny okazał się John Dolmaya, który w wywiadzie udzielonym Deanowi Delray’owi postawił sprawę bardzo jasno.

Wojenka Serja z Daronem

Delray zapytał bębniarza grupy o szanse na nowy materiał System Of A Down. Dolmay odpowiedział:

Uważam to za bardzo mało prawdopodobne. Sam nie wiem, czy tego chcę. Mam już tego dość, bo przez ostatnie 15 lat ciężko walczyłem o to, żeby zespół nagrał płytę. Walczyłem bardziej niż ktokolwiek inny. Mówiłem: „Zbierzmy się razem. Odłóżmy nasze ego i spotkajmy się. Wejdźmy do studia i zobaczmy, co z tego wyjdzie”. Nie udało mi się. Poniosłem porażkę.

W dalszej części wywiadu przyznał, że nie obwinia jedynie Serja i Darona, którzy słyną z częstych konfliktów na polu artystycznym, a także z potyczek o dominację nad zespołem. Zdaniem Dolmaya każdy z muzyków SOAD odpowiada za sytuację w jakiej od lat znajduje się grupa. W ostatnich latach członkowie zespołu sporadycznie zbierali się na krótkie trasy koncertowe, po czym każdy wracał do własnych zajęć. John w bardzo emocjonalny sposób porównał sytuację zespołu do związku między ludźmi. Stwierdził:

Związki między ludźmi cały czas się rozpadają. I to te tylko z jedną osobą! Spróbuj mieć taki z czwórką!

Muzyk opowiadał również o złej atmosferze i częstych kłótniach w zespole. Tym samym potwierdził dawne słowa Serja, który stwierdził, że jedyne pole do wspólnej aktywności między nimi, to okazjonalne występy kilka razy do roku.

Czy to koniec?

Wszystko wskazuje na to, że o powrocie zespołu z nowym materiałem i wielką trasą koncertową możemy zapomnieć. Muzycy System Of A Down realizują się we własnych projektach, nie potrafią współpracować jak dawniej, a jedyne czego możemy oczekiwać jako fani, to składanki z najlepszymi przebojami, lub epizodycznych koncertów. Swoje robi również wiek muzyków – o ile na początku lat 2000 brodacze tryskali młodzieńczą energią, która doskonale komponowała się z szaleńczą i energetyczną muzyką gitarową, o tyle po niemal 20 latach trudno oczekiwać, aby 52 letni na chwilę obecną Serji Tankian był równie żwawy. Ba! Za lat 10, a może nawet i 5 lat, trudno sobie nawet wyobrazić aby poradził sobie z tak dynamicznymi utworami jak B.Y.O.B. czy Chop Suey i nie dostał przy tym ataku serca! Inną kwestią jest, że fani zespołu coraz częściej zarzucają mu bardzo kiepską formę wokalną. Zbierając to wszystko do kupy możemy jedynie czekać, aż zespół powoli dobije do przystani wiekuistej emerytury. Marka nadal jest bardzo popularna i dochodowa, jednak wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że długo tak nie pociągną. Może lepsze to, niż nagrywanie kolejnego albumu na siłę, podobnie jak robi to wielu artystów, kiedy ich sytuacja bytowa ulega pogorszeniu. W końcu jeśli ze sceny zejść, to niepokonanym. Ostatni album System Of A Down pt.”Hypnotize” ukazał się w 22 listopada 2005 roku nakładem American Recordings.

Reklamy

Łukasz "Amov" Jefimow

Dodaj komentarz

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: