google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

FILMOWA ESENCJA | Hokej w filmach

FILMOWA ESENCJA | Hokej w filmach
Reklamy

Kolejny sportowy wpis i kolejny sport drużynowy. Najszybszy i szalenie kontaktowy, poza tym uwielbiany w Stanach, więc nie dziwne, że parę filmów hokejowych powstało i kilka z nich jest naprawdę dobrym kinem. Dodam też jeszcze, że zawodowa liga hokeja w USA i Kanadzie czyli NHL to walka klubów o Puchar Stanleya. A więc wszystko pasuje, prawda panie Naczelny? No dobra, koniec śmieszków. Zapraszam do zapoznania się z tym zestawieniem i mam nadzieję, że świat krążka i zakrzywionego kija przypadnie Wam do gustu.

POTĘŻNE KACZORY (rok 1992, reż. Stephen Herek) Komedia z Emilio Estevezem w roli głównej, która doczekała się dwóch kontynuacji i serialu animowanego luźno na niej opartego. Prawnik Gordon Bombay zostaje złapany na jeździe po pijanemu. Za karę dostaje prace społeczne, a konkretnie ma zająć się trenowaniem drużyny hokejowej złożonej z niesfornych dzieciaków. Potężne Kaczory okazują się amatorami, którzy nawet nie potrafią zbyt dobrze jeździć na łyżwach. Początkowo sceptyczny i niezadowolony Gordon zżywa się z podopiecznymi i angażuje w doprowadzenie ich do sukcesu.

ZABIJAKA (rok 2011, reż. Michael Dowse) Tu również mamy do czynienia z komedią. Seann William Scott gra barowego ochroniarza Douga, marzącego o karierze hokeisty. Los sprawia, że podczas jednego meczu nokautuje zawodowego gracza. Trener miejscowej drużyny proponuje mu kontrakt w zespole. Miałby on pełnić funkcję tzw. „enforcera”, zawodnika wszczynającego bójki i chroniącego najlepszych graczy w zespole. Doug jest szczęśliwy, kłopot w tym że nie umie jeździć na łyżwach… W 2017 roku nakręcona została druga część filmu.

MYSTERY, ALASKA (rok 1999, reż. Jay Roach) Tytułowe miasteczko na Alasce jest miejscem gdzie wszyscy się znają. Pewnego dnia dziennikarz z Mystery wraca w rodzinne strony i robi reportaż o miejscowej drużynie hokejowej. Zespół jest dla mieszkańców miasteczka powodem do dumy i esencją życia. Materiał odnosi sukces, a w jego efekcie drużyna dostaje propozycję rozegrania meczu z zawodową ekipą z NHL. W filmie zagrali m.in. Russell Crowe i Burt Reynolds.

YOUNGBLOOD (rok 1986, reż. Peter Markle) Jeden z lepszych i bardziej znanych, opowiedzianych na serio filmów hokejowych. W rolach głównych Rob Lowe i Patrick Swayze. Jest to historia Deana Youngblooda, młodego niezwykle utalentowanego hokeisty. Jest finezyjny i skuteczny, ale niestety brakuje mu siły i zdecydowania do gry w pierwszym składzie zawodowej drużyny. Tam gra często jest brutalna, więc gdy podstawowy strzelec drużyny zostaje kontuzjowany, Dean musi wejść „w buty” dorosłego gracza i szybko dostosować się do męskiej, fizycznej gry.

CUD W LAKE PLACID (rok 2004, reż. Gavin O’Connor) Kto choć trochę interesuje się hokejem to słyszał tę historię. A być może słyszał to nawet ktoś, kto w ogóle nie oglądał hokeja w życiu. Podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Lake Placid w 1980 roku reprezentacja USA składała się głównie z amatorów i zawodników o marnej opinii. Nikt nie dawał im szans. Tymczasem nie dość, że dotarli do finałowej fazy, to jeszcze w meczu przesądzającym o mistrzostwie olimpijskim przeciwko reprezentacji ZSRR, będącej żelaznym faworytem turnieju wygrali 4:3. Był to nie lada wyczyn, bowiem Sowieci byli ówczesną potęgą, która wygrywała mecz za meczem zazwyczaj sporą różnicą bramek, a przed Igrzyskami w towarzyskim meczu pokonała Stany 10:3 W roli trenera Amerykanów, Herba Brooksa wystąpił Kurt Russell.

A na koniec jak zwykle szybki przegląd innych tytułów. Jest niezwykle głupkowata komedia, „laureatka” trzech Złotych Malin, Guru miłości. Jest film akcji z Jean Claude’m Van Damme’m Nagła śmierć, który stricte o hokeju nie opowiada, ale akcja dzieje się podczas finałowego meczu o Puchar Stanleya. Z filmu Na lodzie z Paulem Newmanem wiele wyrażeń i powiedzonek weszło na stałe do amerykańskiej kultury masowej i slangu hokejowego. Dwie produkcje oparte na faktach to kanadyjski Maurice Richard i rosyjska Legenda No. 17, oba filmy to historie prawdziwych zawodników. Na Netflixie znajdziemy dokument o hokejowych „zabijakach” Ice Guardians. No i na dzisiaj to koniec. Czekajcie na następne sportowe wpisy.

Andrzej

Wielki fan filmów Marvela i niezobowiązującego mordobicia na ekranie. Co nie przeszkadza mu w tym, że "Ojca chrzestnego" stawia ponad wszystko inne. Seriale też wciąga bez opamiętania i często siedzi przed ekranem całe godziny. A za Red Hot Chili Peppers dałby się pokroić.

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: