google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

#RycieWChacie | Najciekawsze filmy science-fiction na Netflixie

#RycieWChacie | Najciekawsze filmy science-fiction na Netflixie
Reklamy

Horrory na Netflixie obejrzane? Thrillery też? No to może teraz odrobinę science-fiction? Przed Wami tradycyjny przegląd filmowy w ramach #RycieWChacie. Sprawdźmy co gigant streamingowy ma do zaproponowania w jednym z moich ulubionych gatunków filmowych.

2001: ODYSEJA KOSMICZNA (1968, reż. Stanley Kubrick)

Zacznijmy więc od klasyków! Dwa arcydzieła Stanleya Kubricka na „dzień dobry” – 2001: Odyseja kosmiczna (1968) oraz Mechaniczna pomarańcza (1971), Na Netflixie dorwiecie pierwszego Matrixa, w którym chętnie bym się obecnie znalazł zamiast w obecnej rzeczywistości. I pomyśleć, że dzieło Wachowskich w tym roku skończy 21 lat! Fani Nolana mogą sobie natomiast strzelić szybką powtórkę z Incepcji (2010) i Interstellar (2014). Nie wypada też nie skonfrontować się z bardzo aktualnymi obecnie 12 małpami (1995) oraz Watchmenami (2009), którzy pewnie nawet by się nie pofatygowali by nas ratować. A wracając do Wachowskich – jak chcecie zobaczyć świat, którego widmo gdzieś tam się w sumie unosi w powietrzu, to polecam przypomnieć sobie V jak Vendetta (2005), dzieło powstało na bazie ich scenariusza.

UKRYTY WYMIAR (1997, reż. Paul W.S. Anderson)

W dobie szalejącego wirusa śmiało sobie można zerknąć na filmy w klimacie post-apo, a jest ich całkiem sporo. Jestem legendą (2007), Księga ocalenia (2010), czy Snowpiercer. Arka przyszłości (2013). Po post-apo w klimacie zombie apokalipsy natomiast odsyłam Was do wpisu o filmach grozy, choć zdecydowanie muszę i tutaj wspomnieć o rewelacyjnym Ukrytym wymiarze (1997). A jak chcecie się potaplać w kosmicznym brudzie to i Annihilacja (2018) powinna Wam dostarczyć mocnych wrażeń. Zanim ponownie zejdziemy na Ziemię na chwilę zatrzymamy się na Księżycu, bo oto koniecznie musicie zobaczyć fantastyczny Moon (2009) z oscarowym jak dla mnie Samem Rockwellem. W drodze powrotnej mogą nas czekać turbulencje, uważajcie by nie skończyło się tak jak w Grawitacji (2013, nagrodzone 7 Oscarami dzieło Alfonso Cuaróna). Na Ziemi natomiast czekają na nas bowiem mroczna, ciężka jak diabli Platforma (2020), której recenzję niedawno mieliście okazję przeczytać.

NA SKRAJU JUTRA (2014, reż. Doug Liman)

Nie brak też s-f połączonego z kinem akcji oraz o przygodowym sznycie. Tutaj wskażę przede wszystkim Valeriana i Miasto Tysiąca Planet oraz Lucy od Luca Bessona, Bright, który był jednym z największych hitów oryginalnych Netflixa, Elizjum od Neila Blomkapa i rewelacyjne Na skraju jutra, Super 8 od J. J. Abramsa inspirowane klasykami od Spielberga, a od samego mistrza kłaniające się popkulturze Ready Player One. Do tego jeszcze dorzucę Pacific Rim Guillermo del Toro, What Happened To Monday (u nas jako Siedem sióstr, film świra od obu części Dead Snow Tommy’ego Wirkoli) oraz Piątą falę, 2012, Grę Endera, i Transcendencję. A dla lubiących sobie pofilozofować netflixowe Jestem matką.

Oczywiście to nie wszystkie s-f dostępne na Netflixie, ale niektóre tytuły po prostu niekoniecznie dają radę, no chyba, że lubi się średnie, acz dające jakąś tam rozrywkę kino. W następnym wydaniu cyklu spodziewajcie się fantasy, klasyków lat 80 i 90 oraz solidnych kryminałów!

Stanley

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: