google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

FILMOWA ESENCJA | Filmy o koszykówce

FILMOWA ESENCJA | Filmy o koszykówce
Reklamy

Koszykówka jako jeden z najpopularniejszych sportów nie tylko w Stanach, ale i na świecie doczekała się kilku naprawdę ciekawych filmów o niej opowiadających. Niezwykle dynamiczna gra pozwala na atrakcyjny sposób jej pokazania, a że kojarzona jest przede wszystkim z USA i z najlepszą ligą świata, czyli NBA to większość dobrych obrazów to produkcje Hollywood. Wśród nich znajdziemy komedie, dramaty, opowieści biograficzne lub przedstawiające prawdziwe historie związane z tą dyscypliną sportu. Chyba nie ma co tu się za bardzo rozpisywać. Zapraszam do czytania. I pamiętajcie, jak głosi hasło NBA: „I love this game!”

KOSMICZNY MECZ (rok 1996, reż. Joe Pytka) Nie sposób było nie zacząć od tego filmu. Filmu, który dla wielu z nas jest znakiem naszego dzieciństwa i wspomnieniem jak niewiele wtedy trzeba było do szczęścia. W roli głównej ikona koszykówki – Michael Jordan. W niewielkich rólkach pojawiają się też Charles Barkley czy Patrick Ewing. Na Ziemię przybywają kosmici, którzy mają zamiar porwać Królika Bugsa i jego przyjaciół z Looney Tunes do kosmicznego lunaparku, gdzie mają być jedną z atrakcji. Animki nie zamierzają jednak poddać się tak łatwo i wyzywają kosmitów do walki, którą ma być mecz koszykówki.

BIALI NIE POTRAFIĄ SKAKAĆ (rok 1992, reż. Ron Shelton) Naprawdę dobre role Woody’ego Harrelsona i Wesleya Snipesa oraz ciekawa historia. Tutaj mamy do czynienia z bardzo popularną w USA odmianą koszykówki, czyli streetballem. Wiele gwiazd NBA tak zaczynało. Billy razem z narzeczoną mieszkają w dzielnicy zdominowanej przez czarnoskórych. Poznaje tam Sidneya, ekscentrycznego koszykarza grającego w ulicznych meczach kosza. Billy ma długi, więc zostaje partnerem Sidneya i razem startują w turnieju, w którym można dobrze zarobić. Niestety panowie niezbyt potrafią się dogadać.

MISTRZOWSKI RZUT (rok 1986, reż. David Anspaugh) W różnorakich zestawieniach ten film często jest wysoko. I to jeśli chodzi ogólnie o filmy sportowe, nie tylko o baskecie. Gene Hackman gra tu trenera o niezbyt jasnej przeszłości, który dostaje od życia drugą szansę i obejmuje słabiutki zespół z małego miasteczka w stanie Indiana. Historia rozgrywa się w latach 50-tych i jest oparta na faktach.

TRENER (rok 2005, reż. Thomas Carter) I znów historia oparta na faktach. I znów trener głównym bohaterem opowieści. Tutaj główną rolę gra Samuel L. Jackson (mocno chwalony za grę aktorską), a akcja dzieje się pod koniec lat 90-tych. Trener Ken Carter stosuje niekonwencjonalne metody, które jednak zdają egzamin. Drużyna ze szkoły w Richmond jest niepokonana. Jednak nie wszystkim sposoby treningowe Cartera się podobają. Dyrekcja szkoły, a także rodzice zawodników rzucają mu kłody pod nogi. Trenowani przez niego uczniowie są tzw. „trudną młodzieżą” i wśród nich również są buntownicy.

GRA O HONOR (rok 1998, reż. Spike Lee) Film w reżyserii wielkiego kibica basketu, a szczególnie New York Knicks. W jednej z głównych ról Ray Allen, przyszła wielka gwiazda NBA. Do tego jak zawsze niezawodny Denzel Washington i mamy jeden z najlepszych obrazów o koszykówce w historii. Jesus kończy liceum. Chce iść na studia. Oprócz tego kocha kosza i jest wielkim talentem w tej dziedzinie. Od kilku miesięcy zasypywany jest ofertami z całego kraju z wielu amerykańskich uczelni. Nachodzą go też agenci klubów NBA. Tymczasem jego ojciec Jake, który siedzi w więzieniu dostaje propozycję skrócenia wyroku w zamian za przekonanie syna do podjęcia nauki na uniwersytecie stanowym. By to zrobić dostaje tygodniową przepustkę.

Jak w przypadku poprzedniego wpisu filmów o piłce nożnej, tak i teraz dorzucę jeszcze kilka tytułów bez opisywania poszczególnych produkcji. O drużynach grających słabo a potem coraz lepiej (ile takich filmów powstało, nie tylko o koszu…) opowiadają Droga sławy i Drużyna asów. Sympatyczna komedia z Kevinem Baconem – Król kosza o poszukiwaniu talentów w Afryce. Komedia romantyczna Miłość i koszykówka jeśli chcemy obejrzeć film z partnerem. Jeszcze jedna komedia, tym razem z Whoopi Goldberg – Eddie. Bardziej poważne filmy to Nad obręczą gdzie możemy oglądać Tupaca w jednej z ról, oraz opowieść o być może najlepszym koszykarzu, który nigdy nie zagrał zawodowo to Historia Earla „Kozła” Manigaulta. A na Netfliksie znajdziemy kilka ciekawych dokumentów poświęconych basketowi – Iverson i The Carter Effect opowiadają o byłych graczach NBA, Koszykówka albo nic o koszykarzach z plemienia Nawaho oraz Q Ball o więźniach z San Quentin. To tyle. Miłego oglądania!

Andrzej

Wielki fan filmów Marvela i niezobowiązującego mordobicia na ekranie. Co nie przeszkadza mu w tym, że "Ojca chrzestnego" stawia ponad wszystko inne. Seriale też wciąga bez opamiętania i często siedzi przed ekranem całe godziny. A za Red Hot Chili Peppers dałby się pokroić.

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: