google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

NAJGORSZE POLSKIE FILMY DEKADY WG PONTONA: CZĘŚĆ 2 – ROK 2011

NAJGORSZE POLSKIE FILMY DEKADY WG PONTONA: CZĘŚĆ 2 – ROK 2011
Reklamy

Rok 2011 w polskim kinie to był niesamowity okres. Polacy integrowali się, brali udział w turniejach tanecznych, przeżywali wojny płci i nie tylko. Debiutował Cezary Pazura jako reżyser, Jan Frycz wszedł na jakąś dziwną ścieżkę błazenady, a Jerzy Hoffman zakończył karierę w wybuchowym stylu. Znalazłem 15 tytułów, które wziąłem pod uwagę jeśli chodzi o top 5 najgorszych paździerzy 2011 roku. I jakimś cudem udało mi się wybrać właśnie najbardziej „wybitne” dzieła, choć nie było łatwo. Zapraszam do mojego sadomasohistycznego zestawienia!

5. Maraton tańca, reż. Magdalena Łazarkiewicz
W sumie do końca nie pamiętam jak znalazłem się na tym filmie w kinie. Prawdopodobnie uznałem, że bliska memu sercu tematyka tańca może być w jakikolwiek sposób interesująca. Hmm….cóż nie była. Maraton tańca to tandetna podróba Czyż nie dobija się koni, więc jeśli jesteście ciekawi o czym jest ten polski hit to wystarczy przeczytać opis tego filmu. Filmweb stoi otworem. Dodatkowo, ponosi fiasko zarówno w kategorii komedii jak i kina obyczajowego. I tak, mamy dialogi rodem z polskich telenowel i całkiem niezłą obsadę, która jest chyba jedynym plusem tej produkcji. Maraton tańca potyka się o własne nogi zanim jeszcze wyjdzie na scenę.Od samego początku zwiastuje dzieło pozbawione tempa i życia. I faktycznie tak jest, aż po sam koniec reprezentuje bardzo niski poziom.

4. 1920 Bitwa Warszawska, reż. Jerzy Hoffman
Tak jak wspominałem na początku Jerzy Hoffman na koniec kariery nie zrobił swojego najlepszego filmu. Ba, wręcz odwrotnie, wyreżyserował swój najgorszy obraz. Całość wygląda tak jakby ktoś mu kazał zrobić film o kulminacyjnej bitwie w wojnie polsko-bolszewickiej, bo inaczej wybije całą jego rodzinę i bliskich. Jednym z punktów tego szantażu jest obsadzenie Nataszy Urbańskiej, która ma koniecznie coś pośpiewać na scenie. I Nataszka sobie tańczy, śpiewa, a nawet strzela z karabinu maszynowego, robiąc groźne miny. Na ekran wbija również Borys Szyc, Daniel Olbrychski czy Bogusław Linda, którzy jakby bali się porządnie zagrać, aby nie wypaść za dobrze na tle nieutalentowanej koleżanki. Operator również poszedł za ciosem i nałożył jakieś dziwne filtry podczas zdjęć. Wszystko wygląda blado, sztucznie i po prostu tandetnie. Po dziś dzień pamiętam latające kartonowe nagrobki, które dostosowały się swoją teksturą do scenariusza. On tak de facto nie istnieje, można by go porwać i po prostu nie dopuszczać do powstania tego filmu. Jedynie chyba Adam Ferency nieco się postarał. Jeden z najgorszych, totalnie niedopracowanych i niepotrzebnych produkcji historycznych. Zdecydowanie, nie był to cud nad Wisłą.

3. Och, Karol 2, reż. Piotr Wereśniak
A ten tytuł obejrzałem całkiem niedawno dzięki temu, że znalazł się na Netflixie. Muszę przyznać, że to niezły kawał bardzo złego szrotu, dzięki czemu ląduje po latach do mojej topki najgorszych polskich filmów 2011 roku. Piotr Adamczyk, wcielający się w role amanta, kochające wszystkie kobiety to bohater, któremu zupełnie się nie kibicuje. To, co robi jest złe, mężczyzna prezentuje najgorsze męskie stereotypy. I nie byłoby to jeszcze totalnie tragiczne, gdyby nie fakt, że reżyser uznał, iż jego zachowania będą takie cool, a jego partnerki okażą się skończonymi lemingami. To w jaki sposób wszystkie oszukiwane kobiety stworzą jego harem nie ma najmniejszego sensu. To puste roboty bez żadnych wątpliwości, które ślepo podążają za idiotycznym, pisanym na kolanie scenariuszu. Komedia, która nie bawi, a do tego wlecze się w nieskończoność. Tylko dla odważnych i fanów Piotra Adamczyka, poniżającego się w kolejnym paskudnym tworze polskiej kinematografii.

2. Weekend, reż. Cezary Pazura
Przeżyłem wiele słabych weekendów. Był weekend, kiedy spałem może ze 4 godziny, a resztę spędziłem w pracy. Był weekend, kiedy kac morderca nie miał serca i nie chciał abym o nim zapomniał. Jednak problemy pierwszego świata były niczym przy reżyserskim debiucie Cezarego Pazury. Jego weekend to połączenie tygodniowego, nieustannego bólu głowy, miesięcznej harówki przy kopaniu rowów i kabaretu słabego żartu. Czarkowi ewidentnie coś nie wyszło. Leży scenariusz, razi praca speców od efektów specjalnych, zdjęć i montażu. I przede wszystkim oferuje humor najniższych lotów, a próbka zrobienie polskiego Przekrętu czy Pulp Fiction to profanacja klasyki. A najbardziej żal utalentowanego Jana Frycza, który przeszedł na czarną stronę mocy i zaczął kroczyć ścieżką tandetnych, polskich komedii. Zresztą, kolejny tytuł jest tego najlepszym przykładem.

1. Wyjazd integracyjny, Przemysław Angerman
W Wyjeździe integracyjnym poza Fryczem wziął udział również Tomasz Kot, który kontynuował swój maraton złych wyborów. Przypomnę, że zagrał wcześniej w Idealnym facecie dla swojej dziewczyny (2009), Ciachu (2010) czy Randce w ciemno (2010). W 2011 poza Wyjazdem wziął udział w równie nieudanych obrazach, mowa o Wojnie żeńsko-męskiej i Jak się pozbyć cellulitu. W integracji nie zabrakło również takich gwiazd jak Tomasz Karolak, Katarzyna Figura, Katarzyna Glinka, Grzegorz Halama, Robert Gonera i Mariusz Czajka. Wisienką na tym zgniłym torcie jest pojawienie się Jarosława Jakimowcza, który jako instruktor paintballa miał swoje pięć sekund na trzecim planie i nie wypowiedział ani zdania. I w zasadzie reszta obsady mogłaby wziąć z niego przykład. Każdy dialog, ale to każdy dialog jest sztuczny, pozbawiony sensu i wolałbym doświadczać mowy migowej. W zasadzie nie wiem co mógłbym więcej o tym tworze napisać. To straszne dzieło, które PISF postanowił finansować, co jest dla mnie największą zagadką ludzkości jak do tego mogło dojść. Film jest poniżej jakiejkolwiek godności, traktuje swoich widzów jak troglodytów, a ciągi przyczynowo-skutkowe po prostu nie istnieją. I tak, jak to polska komedia nie jest zupełnie zabawna. Unikać, unikać, jeszcze raz unikać!

Marcin Ponton Gontarski

Fan kina i seriali. Krążą plotki, że wszystko co jest w odcinkach to obejrzy. Dementuje i po kryjomu ogląda, Zazwyczaj się przyznaje i o tym opowiada. Lubi gadać, nawet nagrywa i wrzuca w formie podcastu na YouTube. Przede wszystkim szuka kreatywności w świecie filmu i telewizji, czegoś nowego, co przyśpieszy bicie jego filmowego serca. W wolnych chwilach ogląda seriale, chodzi do kina i gra na PS4.

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: