Reklamy
google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

NIE TYLKO GOJIRA | Przegląd francuskiej sceny muzycznej [CZĘŚĆ 1]

NIE TYLKO GOJIRA | Przegląd francuskiej sceny muzycznej [CZĘŚĆ 1]
Reklamy

Dziś moi drodzy mam dla Was skromny przegląd francuskich zespołów, głównie parających się ciężkim łomotem, ale i charakteryzujące się pewną specyficzną wrażliwością, szybko zauważalnym „francuskim sznytem”. Kilka z tych zespołów odwiedzi niedługo nasz kraj, także posłuchajcie, poczytajcie, być może odkryjecie swoje nowe ulubione grupy!

10.HACRIDE. Na początek ciężarowcy, który mogą się spodobać zarówno fanom Gojiry jak i Meshuggah. U nas jest to raczej zbrodniczo nierozpoznawalny band i właściwie nie przypominam sobie czy gościli w naszym kraju. Kawał klimatycznego, wściekłego, ale przestrzennego progresywnego metalu zahaczającego o djentowe patenty. Niech no ktoś ich sprowadzi na nasze podwórko!

9.DAGOBA. Ci to się Gwiezdnych Wojen naoglądali i stąd taka nazwa (na Dagobah udał się Luke by odbyć szkolenia u mistrza Yody). Stylistycznie panowie lokują się gdzieś w przepastnym worku z całkiem sympatycznym groove metalem, który powinien przypasować fanom Lamb Of God, Fear Factory czy Soulfly. Zdecydowanie jeden z tych zespołów, który zasługuje na większą rozpoznawalność i jakiś porządny koncert w Polsce.

8.BIRDS IN ROW. Grupa uderzająca w swojej twórczości w podobne, emocjonalne tony co chociażby Converge, Code Orange czy Cult Leader. Desperacka, rozedrgana, pędząca na złamanie karku posthardcore’owa petarda. Na scenie już ponad jedenaście lat. Wspaniale się rozwijają nie stronią od wyrazistych melodii, wciąż jednak jest w nich frustracja i bunt przeciwko paskudnej rzeczywistości. Grupę będzie można zobaczyć w towarzystwie ich krajan z Alcest na dwóch koncertach w naszym kraju. ALCEST + BIRDS IN ROW + KAELAN MIKLA

7.KLONE. Progresywni z krwi i kości. Jednak nie w tym kojarzącym się z nadęciem i przekombinowaniem znaczeniu. Pełne emocji kompozycje zbliżają ich stylistycznie do grup w naszym kraju bardzo lubianych: Anathemy, Katatonii czy Leprous. To zdecydowanie jeden z tych zespołów, których bardzo przyjemnie słucha się jesienią i zimą. Śniegu może i nie mamy, ale za to mamy aż trzy koncerty Klone jako supportu przed grupą Leprous, zainteresowanych odsyłam tutaj: LEPROUS + KLONE + MARATON

6.BLUT AUS NORD. Wsadzenie tej grupy do jednej konkretniej gatunkowej szufladki jest zadaniem niemożliwym, gdyż to ponieważ, na każdym wydawnictwie zespół odjeżdża w zupełnie inne rejony, na ostatnim albumie eksplorując dość kosmicznie brzmiący atmoferyczny prog/black metal? Podczas gdy na poprzednich wydawnictwach powiewało doomową grozą, zniekształconą elektroniką, religijnymi zawodzeniami. Ten stylistyczny misz-masz od lat przyciąga fanów muzycznej awangardy. Nie tak ekstremalni formalnie jak ich koledzy kilka oczek wyżej, ale zdecydowanie wojujący na blackowym podwórku, po którym na ostatnich krążkach biega też chociażby emperorowy wujaszek Ihsahn.

5.SVART CROWN. Grupa podobnie jak nasz Behemoth czy austriacki Belphegor krzyżująca black metalową siarkę z death metalowymi technicznymi łamańcami. Charakteryzuje ich bardzo przejrzyste, bogate aranżacyjnie brzmienie, które poniekąd zbliża ich też do twórczości Fleshgod Apocalypse czy Septic Flesh. Jak sobie panowie radzą na żywo będziecie mogli sprawdzić na dwóch koncertach, gdzie panowie będą supportować równie złowieszczy choć zupełnie odmienny stylistycznie GosT. Zainteresowanych odsyłam tutaj: GOST + SVART CROWN

4.DEATHSPELL OMEGA. Istniejąca od ponad 22 lat awangardowa black metalowa grupa stawia na apokaliptyczny klimat i wręcz religijny, ekstatyczny i zły do szpiku kości klimat. Jednocześnie w tej agresji jest transgresja, w chaosie i wściekłości konsekwentnie budowane napięcie. Opisywanie muzyki Deathspell Omega nieco mija się z celem bowiem jest to rodzaj doświadczenia, którego wyświechtane frazesy nie są w stanie zwerbalizować. Zdecydowanie jeden z najważniejszych przedstawicieli francuskiego, wysmakowanego bm.

3.IGORRR. Pod tym pseudonimem ukrywa się multiinstrumentalista Gautier Serre (działający też w projektach Whourkr, Öxxö Xööx, Corpo-Mente), na scenie aktywny od ponad 15 lat. W swojej szalonej twórczości, w objętość jednej kompozycji potrafi upchnąć muzykę barkową, elektroniczną, black metalową czy po prostu eksperymentalną. Gdyby tego było mało, jego teledyski poziomem odrealnienia przypominają wizualną spuściznę Aphex Twina i pokręcone animacje Davida Firtha (Salad Fingers). O tym jak przedziwny jest to artysta będziemy mogli przekonać się już w kwietniu w Warszawie! Więcej informacji tutaj: IGORRR + AUTHOR & PUNISHER + OTTO VON SCHIRACH

2.ALCEST. W tym roku od założenia tego jakże zacnego zespołu minie 20 lat. Grupa z niebywałą lekkością łączy black metalową zawieruchę z post rockową wrażliwością i shoegazeową surowizną. Twórczość Alcest zdecydowanie docisnęła swoje piętno na działalności takich zespołów jak chociażby Deafheven. W tym roku duet Neige-Winterhalter wydał nowy krążek Spiritual Instinct, w którym w pełnej krasie do łask powróciły elementy blacku. Cieszy ugruntowanie w dużej wytwórni (Nuclear Blast), cieszy też duża aktywność koncertowa, po zeszłorocznym występie na Prog In Park grupa powraca do Polski z dwoma koncertami dzięki organizacji Knock Out Productions. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj: ALCEST + BIRDS IN ROW + KAELAN MIKLA

1.GOJIRA. Założony w drugiej połowie lat 90-tych zespół to w dużej mierze „rodzinny” biznes. W skład kwartetu wchodzą Mario Duplantier (wokal, gitara), Joe Duplantier (perkusja), Jean-Michel Labadie (bas) oraz Christian Andreu (gitara). Najprościej byłoby ich wrzucić do szufladki podpisanej „progresywny techniczny death metal”, lecz tak jak oni nie gra żaden inny band na tym łez padole. Przez ich muzykę zdecydowanie przemawia znana tylko Francuzom wrażliwość, zakopana pod ważącymi tony riffami i dociążona perkusyjnymi łamańcami. Do tego jeszcze dochodzi bardzo charakterystyczny, czytelny growl i teksty o proekologicznym przesłaniu. Śmiało wysnuwam tezę, że jest to obecnie najbardziej rozpoznawalny francuski zespół grający muzykę metalową. Grupa bardzo często odwiedza Polskę, (ostatnio występowali na festiwalu Pol’and’Rock w 2018), by w tym roku być jednym z głównych dań na Mystic Festival. Jeśli macie ochotę ich zobaczyć na żywo to zajrzyjcie na stronę organizatorów: GOJIRA NA MYSTIC FESTIVAL

Reklamy

Stanley

Dodaj komentarz

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: