google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

ZRYTE ZBYT MOCNO: THANKSKILLING (2008)

ZRYTE ZBYT MOCNO: THANKSKILLING (2008)
Reklamy

Poprzedni wpis o The VelociPastor na tyle Wam przypadł do gustu, że postanowiłem nie zwlekać z kolejną jego odsłoną zrytego cyklu. Tym razem rzecz o… zabójczym indyku! Przyjrzyjmy się mu bliżej!

FABUŁA. Krwawe Święta Dziękczynienia zafunduje grupce głupawych nastolatków wyrośnięty gadający indyk. Co tu dużo mówić, będzie trochę golizny, onelinerów w wykonaniu sprośnego ptaszyska, tandetne gore, które klasyfikuje film do zdecydowanie obrzydliwych i nieco slapstickowego humorku dla niewybrednych.

KTO ZA TYM STOI? Za produkcję odpowiada niejaki Jordan Downey, który dubbinguje morderczego indyka. Ponoć budżet całości wynosił w przybliżeniu 3.500 dolarów, tak więc jak na takie pieniądze jest… całkiem nieźle. To jedna z tych produkcji, co się ją odpala przy grupce podpitych już znajomych i patrzy na zmieszane reakcje. Co ciekawe powstała kontynuacja pod tytułem ThanksKilling 3, która ujrzała światło dzienne w 2012. Tytuł nie jest pomyłką, ma być żartem na temat kampowych produkcji z lat 80-tych, które często były mylnie podpisywane. Tam stężenie głupoty jest jeszcze większe, niestety kosztem funu, który z jedynki można w masochistyczny sposób czerpać. Ciężko jest to polecić z czystym sercem, wiadomo, że tej godziny i 10 minut nikt Wam już nie zwróci, ale jeśli lubicie oglądać koszmarnie złe filmy, to ten ma szansę podbić Wasze serduszko. Tylko miejcie na uwadze, że ostrzegałem!

Stanley

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: