Reklamy
google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

ZRYTA KLASYKA #08: Matrix (1999, reż. Lilly Wachowski, Lana Wachowski)

ZRYTA KLASYKA #08: Matrix (1999, reż. Lilly Wachowski, Lana Wachowski)
Reklamy

Trinity.0

Wiecie co? O tak kultowym filmie i jego fenomenie powiedziano już chyba wszystko. Oszczędzę topornego wprowadzenia w stylu sceny z zabójstwem rodziców Batmana (w końcu – ile można?) i skupimy się na interpretacji kluczowych motywów trylogii z dzisiejszej perspektywy. Jeden z braci Wachowskich stwierdził nawet, że ludzie zrozumieją Matrix za dziesięć – dwadzieścia lat. Miał absolutną rację – jednak nie gwarantuje to pełnego rozgrzeszenia wszystkich niedociągnięć i wpadek znanych ze scenariusza części drugiej i trzeciej. Jak zmieniło się nasze postrzegani filmu na przestrzeni lat? Zapraszam!

Proroctwo

Obraz był zapowiedzią wydarzeń które nastąpią? Jeśli spojrzymy na film z odpowiedniej perspektywy okaże się, że żyjemy w epoce preludium do oddania swoich jaźni wirtualnej rzeczywistości. Dzisiejsze społeczeństwo w wymiarze akceptacji i błyskawicznej adaptacji do życia za pośrednictwem nowych technologii stało się bardziej „matrixowe” niż mogli to zakładać jego twórcy. To co dawniej było jedynie teorią spiskową o masach ludzkich podłączeni do maszyn staje się zjawiskiem jak najbardziej codziennym. Ba! Mimo licznych wad i paradoksów tego zjawiska na próżno szukać buntowników i przeciwników tego stanu rzeczy. W dodatku nikt nie musi nas do tego zmuszać. Jednak nie generujemy energii elektrycznej, a dużo zielonych papierków dla wielkich korporacji. Są tacy, którzy idą jeszcze dalej. I nie – nie są to „prorocy” stojący pod GSem. Według najnowszych doniesień z Doliny Krzemowej kilku poważnych miliarderów (!!!) jest przekonanych, że żyjemy w autentycznej symulacji komputerowej. Mają oni finansować naukowców, którzy badają, jak nas z owej wirtualnej symulacji wydostać… Ok, tylko jak wylądujemy w jaskiniach wewnątrz jądra planety, to serdecznie podziękuję takiemu Neo. Szanse na to, że funkcjonujemy w wirtualnej rzeczywistości, ocenia się na… 50 %. Bo jeśli uwierzyliśmy, że rozwój technologii umożliwi nam w przyszłości stworzenie własnej symulacji rzeczywistości, to nie mamy pewności, że potężniejsze byty przed nami nie były pierwsze. Ok – to przerasta nawet film – wróćmy do niego…

162220845

Mesjasz

Kim był wybraniec? Pytanie może wydać się nieco banalne – film sugerował (bardzo topornie jak na dzisiejsze standardy – pamiętajmy, że dawniej kino rządziło się nieco innymi prawami), że Neo był legendarnym Wybrańcem. Tak – w jedynce musiał przejść pewną sensowną i spójną logicznie drogę aby do tego dojść – punkt dla Wachowskich. Jednak w kolejnych odsłonach cyklu (szczególnie w Rewolucjach) symbolika Judeo-Chrześcijańska po prostu wypalała oczy, aby jeszcze mocniej nam to zaakcentować. Ranny Neo na krzyżu z kabli? Eksplozja przypominająca świetlisty krzyż i anielskie skrzydła wylądowań energetycznych? Ok, to jasne jak słońce – przejdźmy jednak do „Lucyfera” serii. Jego antagonista, tępiącym rebeliantów walczących z systemem był agent Smith, grany przez niezawodnego Hugo Weavinga. Swoją drogą – jego kreacja tak wryła mi się w mózgownicę, że w pamiętnej scenie przebudzenia Froda we Władcy Pierścieni: Drużyna Pierścienia, byłem święcie przekonany, że za chwilę Elrond oznajmi „witam z powrotem… panie Anderson”. Czy jest możliwe, że to on był wspomnianym wybrańcem? Teoria nie jest taka nowa, jednak cały czas zdobywa całą rzeszę nowych zwolenników, a kolejne interpretacje jego roli w całym planie zbawienia świata mnożą się w sieci… jak sam Agent Smith w Reaktywacji. Czy Morfeusz i Wyrocznia mylili się co do interpretacji cybernetycznej przepowiedni? Wybraniec miał się urodzić wewnątrz systemu – jak Smith. Wyrocznia miała być współtwórczynią koncepcji Wybrańca – Smith nazywa ją swoją matką. Ostatecznie to eksplozja Smitha, który to „kopiował się” w ciele Neo doprowadziła do restartu systemu i zakończenia konfliktu. Neo oddał życie aby to umożliwić – prawda, jednak nie jego działanie i słowa były ostatnimi. Czy 4 część serii odpowie na te pytania? Przekonamy się za kilka lat. Trzeba przyznać, że teoria daje do myślenia i intryguje. Jest jeszcze jedna – a co jeśli po zakończonej wojnie okaże się, że Zion to kolejny poziom systemu? W końcu Neo zatrzymał „mątwy” będąc w „realnym świecie”. Ba! Bez okablowania przeniósł się do Matrixa! Tak – teraz czekam pełen nadziei na kolejną serię.

ZOBACZ TAKŻE:

POWSTANIE 4 CZĘŚĆ MATRIXA!

KONIEC SPIDER-MANA W MCU!

NOWE DONIESIENIA O SERIALOWYM LOKIM!

Reklamy

Łukasz "Amov" Jefimow

Dodaj komentarz

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: