google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

W SZPONACH CHARAKTERYZACJI #01: Doug Jones.

W SZPONACH CHARAKTERYZACJI #01: Doug Jones.
Reklamy

Chyba każdy z Was widział kiedyś film z Dougiem Jonesem. Nie będąc tego świadomym. To jeden z tych aktorów, który zwykle ukrywa się pod toną charakteryzacji. Jest niezwykle charakterystyczny, bardzo wysoki, szczupły i nieco z wyglądu przerażający. Dlatego jest tak bardzo wdzięcznym tworzywem dla wszelakiej maści specjalistów od transformowania aktorów w stwory maści wszelakiej. Zerknijmy w jego filmografię… 

Doug Jones bez charakteryzacji. 

BILLY BUTCHERSON (Hokus pokus, 1993, reż. Kenny Ortega). Disneyowskie kino grozy w lekko burtonowskim stylu. W filmie były trzy wiedźmy, które zostały skazane na śmierć, lecz przed wykonaniem wyroku wykonały zaklęcie pozwalające im wrócić do świata żywych. Doug wcielił się w tym filmie w zombiaka z zaszytymi ustami. Pamiętam, że w jednej ze scen jego głowa toczyła się po ziemi niczym piłka…

PORUCZNIK SARU (serial Star Trek: Discovery). Za tę kreację Jones otrzymał nominację do Saturna za najlepszą kreację drugoplanową. Jones w kosmicznych wydaniach czuje się jak ryba w wodzie o czym niech świadczą następne charakteryzacje.

CZŁOWIEK AMFIBIA (Kształt wody, 2017, reż. Guillermo del Toro). Doug wcielił się już w podobnie wyglądającą postać w zupełnie innej serii, ale o tym za chwilę. Mi się jego stwór bardzo podobał, a i cała historia, choć naiwna wielce zauroczyła mnie bez reszty.

ABE SAPIEN (Hellboy, Hellboy: Złota armia, 2004, reż. Guillermo del Toro). Jakby się kto zastanawiał skąd twórca Labiryntu fauna zaczerpnął pomysł na stwora z Kształtu wody. Zgapił sam od siebie. A Doug w drugiej części zagrał jeszcze dwie postacie, oto one:

SZAMBELAN

ANIOŁ ŚMIERCI

FAUN (Labirynt fauna, 2006, reż. Guillermo del Toro). W tym arcydziele Jones wciela się w dwie postacie. W budzącego ambiwalentne odczucia fauna oraz… w te stworzenie, co Wam po nocy spać nie dawało.

SREBRNY SURFER (Fantastyczna Czwórka: Narodziny Srebrnego Surfera, 2007, reż. Tim Story). O filmie może i chcielibyśmy zapomnieć, ale sam Doug jako Surfer jak najbardziej wporzo. Się klatę dorobiło to mógł potem śmigać.

Oczywiście zagrał w bardzo wielu innych filmach, serdecznie polecam przewałkować jego filmografię! A w następnym wydaniu cyklu m.in Andy Serkis i Ron Perlman!

Stanley

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: