google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0

RECEZNZJA: POLAR, CZYLI JOHN WICK KLASY C

RECEZNZJA: POLAR, CZYLI JOHN WICK KLASY C
Reklamy

polar-netflix-mads-mikkelsen-recenzja-1180x541

Black Kaiser (w tej roli ceniony Mads Mikkelsen) – płatny zabójca, który po wielu latach spędzonych w zawodzie przechodzi na zasłużoną emeryturę. Mafia jest mu wina sporą ilość zielonych odprawy. Tu kłania się lekko zmodyfikowany schemat znany z serii John Wick – źli łamią zasady i wynajmują zabójców, aby pozbyli się niewygodnego i roszczeniowego emeryta. I na wstępie zaznaczę to bardzo wyraźnie – punkt wyjścia jest naprawdę interesujący! Pierwsza połowa filmu całkiem ciekawie buduje napięcie. To co dzieje się dalej to C klasa kina akcji. Dochodzę do wniosku, że Netflix ma coraz większe problemy z realizacją produkcji pełnometrażowych.

Film kompletnie nie angażuje widza. Jeśli szukasz soczystej rozwałki przewiń go do połowy i pomiń finał. Poważnie – nawet sieczka znana z drugiej Maczeta ma znacznie lepiej dopracowaną fabułę. Ok! Zdaję sobie sprawę, że Jonas Åkerlund – reżyser obrazu – ma pełną świadomość jak bardzo komiksowy materiał bierze na ruszt. Jednak czegoś tu ewidentnie zabrakło. Jeśli już przy adaptacji komiksu jesteśmy, cały czas miałem przed oczami Sin City – ten niepowtarzalny klimat, gęstą atmosferę, pamiętne dialogi i masę napięcia. Polar to jedynie mało angażująca rozrywka do przeżuwania kotleta. Za tydzień lub dwa zapomnisz, że go jadłeś. O ile nie zadławisz się podczas finału. A może to ja byłem źle nastawiony?

fei-ren-in-polar-2019.-netflix.

Lubię stare, dobre kino akcji, a i nowsze produkcje, takie jak seria John Wick (szczególnie część druga) bardzo przypadły mi do gustu. Jednak w przypadku tego obrazu nie czułem żadnych emocji, przywiązania do bohaterów ani napięcia. Przez cały seans bawimy się oglądać odmóżdżające kino zemsty, by na koniec zobaczyć tak koszmarny i rozczarowujący twist fabularny.  Miałem wrażenie, że film robiły 2 zupełnie różne osoby! Jedna groteskową komedię, druga krwawy thriller. Kto wie? Może tak było… tylko zawiódł dialog między stronami. Jest to kolejna produkcja Netflixa, która utwierdza mnie jedynie w przekonaniu, że filmy pełnometrażowe zdecydowanie nie są ich dyscypliną.

Ocena: 4/10

Łukasz "Amov" Jefimow

Leave a Reply

google.com, pub-1254610672375848, DIRECT, f08c47fec0942fa0
%d bloggers like this: